środa, 11 lipca 2012

IMAGINE I


Pierwszy Imagin o Justinie . ;) Napisany już dawno , umieszczony na blogu mojej przyjaciółki , Beaty . :)
Link :) . Mam nadzieję , że się spodoba . ;3


***


Był piątkowy wieczór . Nie miałaś ochoty nigdzie wychodzić ze znajomymi , ze względu na to ,
że tego samego dnia zdechł twój ukochany pies . Miałaś go od dzieciństwa . Wyszłaś z domu sama . 
Postanowiłaś , że pójdziesz nad rzekę - miejsce gdzie często przychodziłaś , gdy byłaś smutna .
Doszłaś do brzegu . Kilka metrów dalej stała ławeczka , na której zawsze siadałaś . 
Tym razem siedział tam już ktoś inny . Cała zapłakana podeszłaś do tej osoby . Pytając czy
miejsce obok niego jest wolne , zorienotwałaś się , że jest to chłopak .
Odrzekł tylko zachrypnięte ' Tak ' . Dziwnie się zachowywał . Siedział w okularach przeciwsłonecznych ,
chociaż był wieczór . Miał na głowie kaptur . Wydawało Ci się , że skądś go znasz , lecz nie mogłas 
sobie przypomnieć skąd . Zajełaś miejsce obok niego i cała zapłakana przyglądałaś się pięknemu zachodowi
słońca . 
T: Piękne słońce , prawda ?
O: Tak , jest na prawdę piękne .
T: Mogę zapytać , po co Ci te okulary wieczorem ?
O: Eeem , wiesz .. Powiedzmy, że chciałbym mieć chwilę spokoju .
T: Okej , rozumiem . A możesz mi chociaż powiedzieć jak masz na imię ?
O: Justin .
T: [T.I] , miło mi . 
O: Mi też . A teraz ja , mogę zapytać , dlaczego płaczesz ?
T: Dziś zdechł mój pies . Byłam do niego bardzo przywiązana . - I zaczęłaś jeszcze bardziej płakać .
O: Jejku , bardzo mi przykro . - Powiedział Justin i nieśmiało Cię przytulił .
Przypadkowo zachaczył swoimi okularami o Twoje ramię . Spadły na ziemię . Zerwał się natychmiast, 
żeby je podnieść . Ty jednak byłaś sprytna , i zdążyłaś zauważyć zarys jego twarzy .
T: O mój Boże ! Ty jesteś .. 
O: Csiii , nie krzycz proszę . - Powiedział z miną szczeniaczka .
T: Dobrze, ale to .. To na prawdę Ty ? Ty jesteś Jusitn Bieber ?!
O: Jak widzisz . Tylko nie krzycz, proszę . Chciałbym mieć chwilę spokoju , bez tych wszystkich krzyków, 
autografów , paparazzi . 
T: Jasne, rozumiem . 
Siedzieliście i rozmawialiście o wszystkim . O rodzinie , przyjaciołach . Ty o szkole , on o karierze . 
Na prawdę fajnie wam się gadało . Po północy zaczeliście powoli zbierać się do domu . 
Przy Justinie rozpromieniłaś się i przestałaś płakać . On odprowadził Cię do domu . 
T: To tutaj . - Powiedziałaś , kiedy doszliście pod Twoje mieszkanie .
T: Dziękuje , że mnie odprowadziłeś .
O: Cała przyjemność po mojej stronie . - Powiedział , uśmiechając się słodko .
Wymieniliście się numerami telefonów , porozmawialiście jeszcze chwilę i rozeszliście się do swoich domów .


***


Następnego dnia rano . Nadal nie mogłaś uwierzyć w to , co się wczoraj stało . 
Sam Justin Bieber poprosił Cię o numer telefonu !
Poszłaś do łazienki , troche się ogarnąć . Usłyszałaś dźwięk nadchodzącego smsa .
Podeszłaś do telefonu . To Justin . Uśmiechnęłaś się promiennie i kliknęłaś ' odczytaj ' .
' Hej , tu Justin . Mam dla Ciebie niespodziankę , możesz wyjść przed dom ? Czekam :) '
Szybko wybiegłaś przed dom . Zobaczyłaś czarny samochód a przed nim Biebsa . Trzymał w rękach pudełko .
O: No w końcu . - Powiedział z sarkazmem . 
T: Przepraszam, ale mam długie schody . - Roześmiałaś się .
O: Mam tu dla Ciebie niespodziankę . - Powiedział i podał Ci pudełko z niebieską kokardką .
T: Dziękuję , nie trzeba było . 
Otworzyłaś . W środku znajdował się śliczny szczeniaczek rasy husky . Miał śliczne błękitne oczka .
T: Jejku ! To na prawdę dla mnie ?
O: Jak najbardziej . Wiem , że to moze za wcześnie , ale zauważyłem go jak przechodziłem dziś
koło sklepu . Mam nadzieję , że Ci się podoba .
T: I to jeszcze jak ! Dziękuję ! . - Powiedziałaś i przytuliłaś Justina bardzo mocno .
O: Nie ma za co . - Uśmiechnął się i odwzajemnił uścisk . 


***


Kilka miesięcy później Ty i Justin jesteście parą . Sami nie wiecie , jak to się stało . 
Zupełnie straciliście dla siebie głowę . Kochacie się jak mało kto . Nie potraficie
wytrzymać bez siebie dnia . Codziennie ze sobą rozmawiacie , nawet gdy Justin jest
w trasie a Ty w szkole . Tam , zazdroszczą Ci tego , że zwykła dziewczyna jak Ty 
chodzi z taką gwiazdą jak Justin . 
Jesteście w sobie po uszy zakochani i macie nadzieje , że wasze szczęście będzie trwało jak
najdłużej .

1 komentarz: